Przeglądamy kodeks prawa budowlanego
Zaczną parcieć schody, dach zacznie przeciekać. W najgorszym wypadku ściany mogą zacząć się sypać, co może spowodować niestabilność całego domu i może to grozić zawaleniem. Na szczęście dla takiego klienta to nie on ponosi odpowiedzialność za poprawność adaptacji projektów. Jeśli okaże się, że projekt nie jest zgodny z przyjętymi wcześniej normami i przepisami budowlanymi, wtedy wszelkie konsekwencje ponosi projektant. To on przejmuje na siebie obowiązki wynikające z tytułu sprawowania nadzoru autorskiego. Jako, ze sam był autorem całego projektu. W razie, gdybyśmy mieli wątpliwości, możemy żurawia do kodeksu prawa budowlanego. Znajdziemy tam świadectwo tego, że konstruktor projektujący nasz budynek jest uważany za projektanta danego obiektu. Innymi słowy, o ile coś poszło nie tak tudzież projektant wypierałby się, że powstałe trudności nie wyniknęły z jego winy, to z pomocą przychodzi nam wspomniany kodeks.